sobota, 28 listopada 2015

Kaptur czy komin?



Kominy w modzie królują już od wielu lat i nic nie wskazuje na to, że wkrótce staną się przeżytkiem. Marka isaflower ponad 2 lata temu połączyła komin z ... kapturem i do dziś powstała spora ich kolekcja. W ostatnim czasie coraz więcej sklepów oferuje podobne produkty... wcale się temu nie dziwię, gdyż proste rozwiązania są najlepsze! Dziś chciałabym Wam przedstawić naszą jesienno-zimową kolekcję i powiedzieć kilka słów na temat doboru materiałów, które są w tym przypadku najważniejsze.


Oto nasz klasyk, pierwszy ciepły komino-kaptur jaki powstał - połączenie dwóch odcieni szarości dla Niej i dla Niego. Ukochany kaptur aktorki Honoraty Witańskiej i niezliczonej już ilości zadowolonych klientów.


Materiał jest mięsisty, ciepły, miły i lekki, do tego przyjazny dla ciała - posiada certyfikat Oeko-Tex Standard 100. 
W stałej sprzedaży jest też wersja kolorystyczna czarna, która pasuje do wszystkiego i również przeznaczona jest zarówno dla Niej jak i dla Niego. Sporadycznie pojawia się edycja z wszytą kieszenią, która pomieści takie drobiazgi jak telefon, portfel czy pomadkę do ust.


Nasze kapturo-kominy są dwustronne, dzięki temu powstają limitowane edycje, ze starannie wyszukiwanych materiałów, dostępne najczęściej w kilku sztukach.


Piękny wytłaczany wzór, miły materiał i kaptur w jasnej odsłonie.


Wzór kraty tartan jest wyjątkowy i doskonale sprawdza się w sezonie jesienno-zimowym.


Na początku sezonu pojawiło się kilka opcji kolorystycznych z tą uroczą kratką.


W czarnym kolorze pojawił się również ten w wersji pikowanej, dodając nieco elegancji i świetnie uzupełniając wierzchnie okrycia.

Skoro sezon jesienno -zimowy nie mogło zabraknąć kapturów wodoodpornych. I oto są dwie bardzo energetyczne wersje kolorystyczne z materiałem chroniącym przed deszczem i śniegiem.


A już niedługo prezentacja kolorowej kolekcji wiosenno-letniej na 2016 rok.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz