czwartek, 9 marca 2017

najtrudniejszy element garderoby?


Uwielbiam minimalizm, klasykę i tzw. chic style. Systematycznie robię przegląd szafy i nieużywane rzeczy bez sentymentów oddaję w dobre ręce. Na moich półkach nie ma miejsca na przypadkowe ubrania i dodatki. Mogłoby się wydawać - nuda! Nic bardziej mylnego, bowiem coś co równie kocham to unikatowość i dzięki temu moja garderoba potrafi zaskoczyć. 
Dziś przyglądamy się spódnicom, które wg mnie są trudnym elementem garderoby. Zdecydowanie łatwiej jest założyć sukienkę, nie martwiąc się jak dopasować górę z dołem. Ale od początku - rodzaj spódnicy dobieramy do naszej sylwetki. Wymienię tu jedynie główne formy spódnic:
- w kształcie litery A rozszerzająca się ku dołowi
- asymetryczna
- bombka
- w stylu gypsy - długa, powłóczysta
- drapowana, rozkloszowana
- z koła (w tańcu boska!)
- mini
-plisowana (znów w modzie!)
- warstwowa
- ołówkowa
- z baskinką
- tiulowa
Niestety nie każda z nich będzie mogła zaistnieć na Twojej figurze, byś się świetnie w niej czuła. Nie to jest jednak najważniejsze! Znajdź rodzaj dla siebie, ale zadbaj by miała to coś co przykuwa uwagę - kolor? drapowanie? falbankę? zamek? rozcięcie? kieszonkę? szlufki i fajny pasek? a może wszędobylski tiul? Szukaj czegoś wyjątkowego dla siebie.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz